Lektury: Fraszka do Kasie

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

<utwor><liryka_l>

<autor_utworu>Mikołaj Sęp Szarzyński</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Fraszka do Kasie</nazwa_utworu>


<strofa>Kochanek, PocałunekCałowałem cie gwałtem, me wdzięczne kochanie,/
I cukrem mi się zdało ono całowanie./
Alem tego przypłacił, bo całą godzinę/
Cierpiałem mękę ciężką za tak lekką winę.</strofa>

<strofa>MiłośćAni na sprawowanie, ani na me prośby/
Nie chciał przestać twój język łajania i groźby,/
I z takąś czczycą[1] usta wdzięczne ucierała,/
Jakoby na nie straszna trucizna paść miała.</strofa>

<strofa>UrodaCo to jest, że przystoi każda rzecz pieknemu!/
I gniew twój przydał sercu miłości mojemu./
A tak mie utrapiło to twe frasowanie,</strofa>

<strofa>Że mi się żółcią zdało ono całowanie./
Lecz, gdy tak karzesz chciwą miłość, obiecuję,/
Że cię gwałtem już drugi raz nie pocałuję.</strofa>

</liryka_l></utwor>

Przypisy

  1. <slowo_obce>czczyca</slowo_obce> --- wstręt.