Lektury: Stepy akermańskie

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

<utwor>
<liryka_l>

<extra></extra>

<autor_utworu>Adam Mickiewicz</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Sonety krymskie</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Stepy akermańskie[1][2]</nazwa_utworu>

<extra></extra>

<extra></extra>


<strofa>Natura, Pielgrzym, PodróżWpłynąłem na suchego przestwór oceanu,/
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi,/
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi,/
Omijam koralowe ostrowy burzanu[3][4].</strofa>

<strofa>Już mrok zapada, nigdzie drogi ni kurhanu[5];/
Patrzę w niebo, gwiazd szukam przewodniczek łodzi;/
Rzeka, Światło Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?/
To błyszczy Dniestr, to weszła lampa Akermanu[6].</strofa>

<strofa>Cisza, SamotnośćStójmy! --- Jak cicho! --- Słyszę ciągnące żurawie,/
Których by nie dościgły źrenice sokoła;/
Słyszę, kędy się motyl kołysa[7] na trawie,</strofa>

<strofa>Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła./
W takiéj ciszy --- tak ucho natężam ciekawie,/
Że słyszałbym głos z Litwy. --- Jedźmy, nikt nie woła!</strofa>


<extra></extra>

</liryka_l>
</utwor>