Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki
<utwor>
<liryka_l>
<extra></extra>
<autor_utworu>Adam Mickiewicz</autor_utworu>
<dzielo_nadrzedne>Sonety krymskie</dzielo_nadrzedne>
<nazwa_utworu>Ruiny zamku w Bałakławie[1][2]</nazwa_utworu>
<extra></extra>
<extra></extra>
<strofa>Historia, Przemijanie, RuinyTe zamki, połamane w zwaliska bez ładu,/
Zdobiły cię i strzegły, o niewdzięczny Krymie!/
Dzisiaj stérczą na górach jak czaszki olbrzymie,/
W nich gad mieszka, lub człowiek podléjszy od gadu.</strofa>
<strofa>Szczeblujmy[3] na wieżycę, szukam herbów śladu;/
Jest i napis, tu może bohatéra imię,/
Co było wojsk postrachem, w zapomnieniu drzymie,/
Obwinione jak robak liściem winogradu.</strofa>
<strofa>Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,/
Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza,/
I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.</strofa>
<strofa>ŚmierćDziś sępy czarném skrzydłem oblatują groby,/
Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,/
Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.</strofa>
<extra></extra>
</liryka_l></utwor>
Przypisy
- Nad zatoką tego imienia stoją gruzy zamku, zbudowanego niegdyś przez Greków, przychodniów z Miletu. Później Genueńczycy wznieśli na tem miejscu twierdzę Cembalo.
- Bałakława jest to małe miasteczko, wciśnięte między góry, o zatoce rozlewającej się wąską szyją między dwoma skałami. Na jednej z nich wznoszą się rozwaliny zamku obronnego, którego mury spuszczają się ze skały aż na sam brzeg morza. Wznieśli go najpierw Grecy, odbudowali i na stopie groźnej potęgi postawili następni panowie Bałakławy, Wenecjanie, później Genueńczycy, którzy też pierwotną nazwę zatoki Symbolon przekształcili na Cembalo a później na Bellachiave (Piękny klucz), co Tatarzy przerobili po swojemu na Bałakławę. W r. 1475 wypędzili Turcy Genueńczyków i zajęli pod swoje panowanie Bałakławę. Po nich zawładnęli w 1524 r. Krymem Tatarzy i dzierżyli go aż do zajęcia tej krainy przez Rosję w r. 1783, po zrzeczeniu się tronu przez ostatniego chana Schachin--Giraja.
- <slowo_obce>Szczeblujmy</slowo_obce> --- wyraz stworzony przez Trembeckiego, a przez Mickiewicza, wielbiciela jego języka, powtórnie użyty w znaczeniu wstępowania na wyższe stopnie.

