Lektury: Bajdary

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

<utwor>
<liryka_l>

<extra></extra>

<autor_utworu>Adam Mickiewicz</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Sonety krymskie</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Bajdary[1][2]</nazwa_utworu>

<extra></extra>

<extra></extra>


<strofa>Koń, PrzemijanieWypuszczam na wiatr konia i nie szczędzę razów;/
Lasy, doliny, głazy, w kolei, w natłoku;/
U nóg mych płyną, giną, jak fale potoku;/
Chcę odurzyć się, upić tym wirem obrazów.</strofa>

<strofa>A gdy spieniony rumak nie słucha rozkazów,/
Gdy świat kolory traci pod całunem mroku,/
Jak w rozbitém źwierciedle, tak w mém spiekłém oku,/
Snują się mary lasów i dolin i głazów.</strofa>

<strofa>SenZiemia śpi, mnie snu nie ma. Morze Skaczę w morskie łona,/
Czarny, wydęty bałwan z hukiem na brzeg dąży,/
Schylam ku niemu czoło, wyciągam ramiona,</strofa>

<strofa>Pęka nad głową fala, chaos mię okrąży:/
Czekam, aż myśl, jak łódka wirami kręcona,/
Zbłąka się i na chwilę w niepamięć pogrąży.</strofa>


<extra></extra>

</liryka_l></utwor>

Przypisy

  1. Bajdary --- piękna dolina, przez którą zwykle wjeżdża się na brzeg południowy Krymu.
  2. Przewyższa ona, zdaniem turystów, wszystkie widoki krymskie pod względem czarodziejskiego uroku, słynie z urozmaicenia motywów, obfitości wód i bogatej roślinności; ze wszystkich stron otoczona pasmem gór, spośród których wypływają liczne strumienie (Klaczko, str. 163; Rzętkowski, str. 174).