Lektury: Śmierć Pułkownika

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

<utwor>
<liryka_l>


<extra></extra>

<autor_utworu>Adam Mickiewicz</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Śmierć Pułkownika[1]</nazwa_utworu>

<extra></extra>

<extra></extra>


<strofa><wers_akap>Kobieta, Przywódca, Rycerz, Śmierć bohaterska, ŻołnierzW głuchéj puszczy, przed chatką leśnika,</wers_akap>/
Rota strzelców stanęła zielona;/
A u wrót stoi straż Pułkownika,/
Tam w izdebce Pułkownik ich kona./
Z wiosek zbiegły się tłumy wieśniacze:/
Wódz to był wiélkiej mocy i sławy,/
Kiedy po nim lud prosty tak płacze/
I o zdrowie tak pyta ciekawy.</strofa>

<strofa><wers_akap>KońKazał konia Pułkownik kulbaczyć,</wers_akap>/
Konia w każdéj sławnego potrzebie;/
Chce go jeszcze przed śmiercią obaczyć,/
Kazał przywieść do izby --- do siebie./
Kazał przynieść swój mundur strzelecki,/
Swój kordelas i pas i ładunki;/
Stary żołnierz, --- on chce, jak Czarniecki,/
Umierając, swe żegnać rynsztunki[2].</strofa>

<strofa><wers_akap>A gdy konia już z izby wywiedli,</wers_akap>/
ReligiaPotém do niéj wszedł ksiądz z Panem Bogiem;/
I żołnierze od żalu pobledli,/
A lud modlił się klęcząc przed progiem./
Nawet starzy Kościuszki żołnierze,/
Tyle krwi swéj i cudzéj wylali,/
Łzy ni jednéj --- a teraz płakali,/
I mówili z księżami[3] pacierze.</strofa>

<strofa><wers_akap>Z rannym świtem dzwoniono w kaplicy;</wers_akap>/
Już przed chatą nie było żołnierza,/
Bo już Moskal był w téj okolicy./
Przyszedł lud widzieć zwłoki rycerza./
Na pastuszym tapczanie on leży ---/
W ręku krzyż, w głowach siodło i burka,/
A u boku kordelas, dwururka.</strofa>

<strofa><wers_akap>Lecz ten wódz, choć w żołnierskiéj odzieży,</wers_akap>/
Jakie piękne dziewicze ma lica?/
Jaką pierś? --- Ach, to była dziewica,/
To Litwinka, dziewica--bohater,/
Wódz Powstańców --- Emilija Plater![4]</strofa>

<extra></extra>

</liryka_l>
</utwor>

Przypisy

  1. Pułkownik --- Pułkownikiem tym jest Emila hr. Platerówna (1806--1831), od dzieciństwa niemal marząca o odegraniu roli Joanny d'Arc. Umysłowo i fizycznie przygotowaną zastał ją listopad 1830 r. Na pierwsze hasło zapałem swym porywa mieszkańców Dusiat, organizuje z nich zastęp powstańców, stacza nieszczęśliwą (z powodu braku amunicji) walkę z Moskalami pod Jeziorasami, łączy się następnie z partią wolnych strzelców wilkomierskich, walczy z nadzwyczajnym męstwem w bitwie pod Prystawianami przy boku Potockiego. Gdy Chłapowski stanął na Litwie, zamianował ją kapitanem w 25. pułku liniowym; w tym charakterze bierze ona udział w zaciętych walkach pod Kownem i Szawlami. Kiedy zaś Chłapowski postanowił wycofać się do Prus, opuszcza go i usiłuje przedrzeć się do Warszawy; po dziesięciodniowym jednak marszu w chłodzie i głodzie, wyczerpana do cna z sił, została w chacie leśnika, skąd za staraniem krewniaka przeniesiona do dworu właściciela wsi, poczęła powoli przychodzić do sił. Na wieść o upadku Warszawy popadła w rozpacz; wielkie, gorące serce przestało bić, nie chcąc bić na grobie ojczyzny (J. Straszewicz, <tytul_dziela>Emilie Plater, Sa Vie et sa Mort</tytul_dziela>).
  2. Pomysł żegnania się z koniem, towarzyszem bojów, przejęty, zdaje się, z Niemcewicza dumy o Czarnieckim, w której poeta za Kochowskim wprowadził podobną wzruszającą scenę żegnania się wodza z ulubionym rumakiem.
  3. <slowo_obce>księżami</slowo_obce> --- dziś popr.: księżmi.
  4. <tytul_dziela>Śmierć pułkownika</tytul_dziela> ukazała się po raz pierwszy drukiem w paryskim wydaniu z 1836 r.