Lektury: Akslop

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

Na podstawie:

http://free.art.pl/mlb/gwiazdka.html#t1


<utwor><liryka_l>

<autor_utworu>Miłosz Biedrzycki</autor_utworu>

<nazwa_utworu>Akslop</nazwa_utworu>


<strofa>Państwo, PielgrzymAkslop, może to jakieś duńskie miasto/
jestem tu przejazdem, co prawda na/
nieco dłużej, bo ministrowie rolnictwa/
usiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowali/
wszystkie szosy. zdążono mnie trochę rozwałkować/
lokalnymi osobliwościami, jak Diwron/
czy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny,/
policja parę razy pogoniła mnie po/
chodnikach. mieszkańcy są bardzo serdeczni,/
namawiają, żebym został na dłużej. obiecuję/
wam, gdziekolwiek się znajdę, zawsze pamiętać będę/
Akslop.</strofa>

</liryka_l></utwor>