Lektury: Dziady, część II

Edytuj
Komentarze              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

<utwor><dramat_wierszowany_lp>

<autor_utworu>Adam Mickiewicz</autor_utworu>

<dzielo_nadrzedne>Dziady. Poema</dzielo_nadrzedne>

<nazwa_utworu>Dziady, część II</nazwa_utworu>


<akap>DZIADY. Jest to nazwisko uroczystości obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandii, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim zasięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła[1], na której przewodniczył Koźlarz, Huslar, Guślarz[2], razem kapłan i poeta (gęślarz).</akap>

<akap>W teraźniejszych czasach, ponieważ światłe duchowieństwo i właściciele usiłowali wykorzenić zwyczaj połączony z zabobonnymi praktykami i zbytkiem częstokroć nagannym, pospólstwo więc święci Dziady tajemnie w kaplicach lub pustych domach niedaleko cmentarza. Zastawia się tam pospolicie uczta z rozmaitego jadła, trunków, owoców i wywołują się dusze nieboszczyków. Godna uwagi, iż zwyczaj częstowania zmarłych zdaje się być wspólny wszystkim ludom pogańskim, w dawnej Grecji za czasów homerycznych, w Skandynawii, na Wschodzie i dotąd po wyspach Nowego Świata. Dziady nasze mają to szczególnie, iż obrzędy pogańskie pomieszane są z wyobrażeniami religii chrześcijańskiej, zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada około czasu tej uroczystości. Pospólstwo rozumie, iż potrawami, napojem i śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym[3].</akap>

<akap>Cel tak pobożny święta, miejsca samotne, czas nocny, obrzędy fantastyczne przemawiały niegdyś silnie do mojej imaginacji; słuchałem bajek, powieści i pieśni o nieboszczykach powracających z prośbami lub przestrogami; a we wszystkich zmyśleniach poczwarnych można było dostrzec pewne dążenie moralne i pewne nauki, gminnym sposobem zmysłowie[4] przedstawiane.</akap>

<akap>Poema niniejsze przedstawi obrazy w podobnym duchu, śpiewy zaś obrzędowe, gusła i inkantacje[5] są po większej części wiernie, a niekiedy dosłownie z gminnej poezji wzięte.</akap>



Guślarz --- Starzec pierwszy z chóru --- Chór wieśniaków i wieśniaczek --- kaplica, wieczór.


<motto><strofa><slowo_obce>There are more things in Heaven and Earth,/
Than are dreamt of in your philosophy</slowo_obce>.[6]</strofa></motto>

<motto_podpis>Shakespeare</motto_podpis>

<motto><strofa>Są dziwy w niebie i na ziemi, o których/
ani śniło się waszym filozofom.</strofa></motto>


<naglowek_osoba>NocCHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Zamknijcie drzwi od kaplicy/
I stańcie dokoła truny[7];/
Żadnej lampy, żadnej świécy,/
W oknach zawieście całuny./
Niech księżyca jasność blada/
Szczelinami tu nie wpada./
Tylko żwawo, tylko śmiało.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jak kazałeś, tak się stało.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Duch, ZaświatyCzyscowe duszeczki!/
W jakiejkolwiek świata stronie:/
Czyli która w smole płonie,/
Czyli marznie na dnie rzeczki,/
Czyli dla dotkliwszej kary/
W surowym wszczepiona drewnie,/
Gdy ją w piecu gryzą żary,/
I piszczy, i płacze rzewnie;/
Każda spieszcie do gromady!/
Gromada niech się tu zbierze!/
Oto obchodzimy Dziady!/
Zstępujcie w święty przybytek;/
Jest jałmużna, są pacierze,/
I jedzenie, i napitek.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Podajcie mi garść kądzieli,/
Zapalam ją; wy z pośpiechem,/
Skoro płomyk w górę strzeli,/
Pędźcie go z lekkim oddechem./
O tak, o tak, daléj, daléj,/
Niech się na powietrzu spali.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Naprzód wy z lekkimi duchy,/
Coście śród tego padołu/
Ciemnoty i zawieruchy,/
Nędzy, płaczu i mozołu/
Zabłysnęli i spłonęli/
Jako ta garstka kądzieli[8]./
Kto z was wietrznym błądzi szlakiem,/
W niebieskie nie wzleciał bramy,/
Tego lekkim, jasnym znakiem/
Przyzywamy, zaklinamy.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Mówcie, komu czego braknie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Kto z was pragnie, kto z was łaknie.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Dziecko, Kondycja ludzka, Duch, ZaświatyGUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Patrzcie, ach, patrzcie do góry,/
Cóż tam pod sklepieniem świeci?/
Oto złocistymi pióry/
Trzepioce się dwoje dzieci./
Jak listek z listkiem w powiewie,/
Kręcą się pod cerkwi wierzchołkiem;/
Jak gołąbek z gołąbkiem na drzewie,/
Tak aniołek igra z aniołkiem.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ I STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety typ="2">Jak listek z listkiem w powiewie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Kręcą się pod cerkwi wierzchołkiem;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Jak gołąbek z gołąbkiem na drzewie,</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">Tak aniołek igra z aniołkiem.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba><naglowek_osoba>AniołANIOŁEK</naglowek_osoba></naglowek_osoba>

<kwestia>

do jednej z wieśniaczek

<strofa>Do mamy lecim, do mamy./
Cóż to, mamo, nie znasz Józia?/
Ja to Józio, ja ten samy[9],/
A to siostra moja Rózia./
My teraz w raju latamy,/
Tam nam lepiej niż u mamy./
Patrz, jakie główki w promieniu,/
Ubiór z jutrzenki światełka,/
A na oboim ramieniu/
Jak u motylków skrzydełka:/
W raju wszystkiego dostatek,/
Co dzień to inna zabawka:/
Gdzie stąpim, wypływa trawka,/
Gdzie dotkniem, rozkwita kwiatek.</strofa>

<strofa>Lecz choć wszystkiego dostatek,/
Dręczy nas nuda i trwoga./
Ach, mamo, dla twoich dziatek/
Zamknięta do nieba droga!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Lecz choć wszystkiego dostatek,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Dręczy ich nuda i trwoga,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ach, mamo, dla twoich dziatek</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zamknięta do nieba droga!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czego potrzebujesz, duszeczko,/
Żeby się dostać do nieba?/
Czy prosisz o chwałę Boga,/
Czyli o przysmaczek słodki,/
Są tu pączki, ciasta, mleczko/
I owoce, i jagódki./
Czego potrzebujesz, duszeczko,/
Żeby się dostać do nieba?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>ANIOŁEK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nic nam, nic nam nie potrzeba./
Zbytkiem słodyczy na ziemi/
Jesteśmy nieszczęśliwemi./
Ach, ja w mojem życiu całem/
Nic gorzkiego nie doznałem./
Pieszczoty, łakotki, swawole,/
A co zrobię, wszystko caca./
Śpiewać, skakać, wybiec w pole,/
Urwać kwiatków dla Rozalki,/
Oto była moja praca,/
A jej praca stroić lalki./
Przylatujemy na Dziady/
Nie dla modłów i biesiady,/
Niepotrzebna msza ofiarna;/
Nie o pączki, mleczka, chrusty ---/
Prosim gorczycy dwa ziarna;/
A ta usługa tak marna/
Stanie za wszystkie odpusty.</strofa>

<strofa>Bo słuchajcie i zważcie u siebie,/
Że według bożego rozkazu:/
Kto nie doznał goryczy ni razu,/
Ten nie dozna słodyczy w niebie.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Bo słuchajmy i zważmy u siebie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Że według bożego rozkazu:</wers_wciety>/
<wers_wciety>Kto nie doznał goryczy ni razu,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ten nie dozna słodyczy w niebie.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Aniołku, duszeczko!/
Czego chciałeś, macie obie./
To ziarneczko, to ziarneczko,/
Teraz z Bogiem idźcie sobie./
A kto prośby nie posłucha,/
W imię Ojca, Syna, Ducha./
Widzicie Pański krzyż?/
Nie chcecie jadła, napoju,/
Zostawcież nas w pokoju!/
<wers_wciety>A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>A kto prośby nie posłucha,</wers_wciety>/
<wers_wciety>W imię Ojca, Syna, Ducha.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Widzicie Pański krzyż?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Nie chcecie jadła, napoju,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zostawcież nas w pokoju;</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

Widmo znika.

<naglowek_osoba>Obrzędy, WierzeniaGUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Już straszna północ przybywa,/
Zamykajcie drzwi na kłódki;/
Weźcie smolny pęk łuczywa,/
Stawcie w środku kocioł wódki./
A gdy laską skinę z dala,/
Niechaj się wódka zapala./
Tylko żwawo, tylko śmiało.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Jużem gotów.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Daję hasło.</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Buchnęło, zawrzało/
I zgasło.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety><extra>wprawdzie w źródle nie ma tutaj wcięcia (skan 0013), ale zastosowałam, żeby zachować konsekwencję - OS</extra></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Duch, ZaświatyGUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Dalej wy z najcięższym duchem,/
Coście do tego padołu/
Przykuci zbrodni łańcuchem/
Z ciałem i duszą pospołu./
Choć zgon lepiankę rozkruszy,/
Choć was anioł śmierci woła,/
Żywot z cielesnej katuszy/
Dotąd wydrzeć się nie zdoła./
Jeżeli karę tak srogą/
Ludzie nieco zwolnić mogą/
I zbawić piekielnej jamy,/
Której jesteście tak blisko:/
Was wzywamy, zaklinamy/
Przez żywioł wasz, przez ognisko!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Mówcie, komu czego braknie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Kto z was pragnie, kto z was łaknie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GŁOS</naglowek_osoba>

<kwestia>

za oknem

<strofa>Hej, kruki, sowy, orlice!/
O wy przeklęte żarłoki!/
Puśćcie mnie tu pod kaplicę,/
Puśćcie mnie choć na dwa kroki.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Upiór, OgieńGUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Wszelki duch! jakaż potwora!/
Widzicie w oknie upiora?/
Jak kość na polu wybladły;/
Patrzcie! patrzcie, jakie lice!/
W gębie dym i błyskawice,/
OkoOczy na głowę wysiadły,/
Świecą jak węgle w popiele./
Włos rozczochrany na czele./
A jak suchy snop cierniowy/
Płonąc miotłę ognia ciska,/
Tak od potępieńca głowy/
Z trzaskiem sypią się iskrzyska.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ I STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>A jak suchy snop cierniowy</wers_wciety>/
<wers_wciety>Płonąc miotłę ognia ciska,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Tak od potępieńca głowy</wers_wciety>/
<wers_wciety>Z trzaskiem sypią się iskrzyska.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Pan, Szlachcic, UpiórWIDMO</naglowek_osoba>

<kwestia>

zza okna

<strofa>Dzieci! nie znacie mnie, dzieci?/
Przypatrzcie się tylko z bliska,/
Przypomnijcie tylko sobie!/
Ja nieboszczyk pan wasz, dzieci!/
Cierpienie, KaraWszak to moja była wioska./
Dziś ledwo rok mija trzeci,/
Jak mnie złożyliście w grobie./
Ach, zbyt ciężka ręka boska!/
Jestem w złego ducha mocy,/
Okropne cierpię męczarnie./
Kędy noc ziemię ogarnie,/
Tam idę szukając nocy;/
A uciekając od słońca/
Tak pędzę żywot tułaczy,/
A nie znajdę błędom[10] końca./
Wiecznych głodów jestem pastwą;/
A któż mię nakarmić raczy?/
Szarpie mię żarłoczne ptastwo[11];/
A któż będzie mój obrońca?/
Nie masz, nie masz mękom końca!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Szarpie go żarłoczne ptastwo,/
A któż mu będzie obrońca?/
Nie masz, nie masz mękom końca!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>A czegóż potrzeba dla duszy,/
Aby uniknąć katuszy?/
Czy prosisz o chwałę nieba?/
Czy o poświęcone gody?/
Jest dostatkiem mleka, chleba,/
Są owoce i jagody./
Głód, Kara, Sprawiedliwość, ZaświatyMów, czego trzeba dla duszy,/
Aby się dostać do nieba?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>WIDMO</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Do nieba?... bluźnisz daremnie.../
O nie! ja nie chcę do nieba;/
Ja tylko chcę, żeby ze mnie/
Prędzej się dusza wywlekła./
Stokroć wolę pójść do piekła,/
Wszystkie męki zniosę snadnie[12];/
Wspomnienia, Wyrzuty sumieniaWolę jęczeć w piekle na dnie,/
Niż z duchami nieczystemi/
Błąkać się wiecznie po ziemi,/
Widzieć dawnych uciech ślady,/
Pamiątki dawnej szkarady;/
Od wschodu aż do zachodu,/
Od zachodu aż do wschodu/
Umierać z pragnienia, z głodu/
I karmić drapieżne ptaki./
Lecz niestety! wyrok taki,/
Że dopóty w ciele muszę/
Potępioną włóczyć duszę,/
Nim kto z was, poddani moi,/
Pożywi mię i napoi.</strofa>

<strofa>Ach, jak mnie pragnienie pali;/
Gdyby mała wody miarka!/
Ach! gdybyście mnie podali/
Choćby dwa pszenicy ziarka!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ach, jak go pragnienie pali!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Gdyby mała wody miarka!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ach, gdybyśmy mu podali</wers_wciety>/
<wers_wciety>Choćby dwa pszenicy ziarka!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Chłop, Pan, Ptak, Zemsta, GotycyzmCHÓR PTAKÓW NOCNYCH</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Darmo żebrze, darmo płacze:</wers_wciety>/
<wers_wciety>My tu czarnym korowodem,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Sowy, kruki i puchacze,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Niegdyś, panku, sługi twoje.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Któreś ty pomorzył głodem,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zjemy pokarmy, wypijem napoje.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Hej, sowy, puchacze, kruki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szponami, krzywymi dzioby</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy[13] jadło na sztuki!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Chociażbyś trzymał już w gębie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>I tam ja szponę zagłębię;</wers_wciety>/
<wers_wciety>Dostanę aż do wątroby.</wers_wciety></strofa>

<strofa><wers_wciety>Nie znałeś litości, panie!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Hej, sowy, puchacze, kruki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>I my nie znajmy litości:</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy jadło na sztuki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>A kiedy jadła nie stanie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy ciało na sztuki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Niechaj nagie świecą kości.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Kradzież, Przemoc, Własność, JabłkoKRUK</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie lubisz umierać z głodu!/
A pomnisz, jak raz w jesieni/
Wszedłem do twego ogrodu?/
Gruszka dojrzewa, jabłko się czerwieni;/
Trzy dni nic nie miałem w ustach,/
SądOtrząsnąłem jabłek kilka./
Lecz ogrodnik skryty w chrustach[14]/
Zaraz narobił hałasu/
I poszczuł psami jak wilka./
Nie przeskoczyłem tarasu[15],/
Dopędziła mię obława;/
MiłosierdziePrzed panem toczy się sprawa,/
O co? o owoce z lasu,/
Które na wspólną wygodę/
Bóg dał jak ogień i wodę./
Ale pan gniewny zawoła:/
,,Potrzeba dać przykład grozy"./
Zbiegł się lud z całego sioła[16],/
Przywiązano mnie do sochy[17],/
Zbito dziesięć pęków łozy./
Każdą kość, jak z kłosa żyto,/
Jak od suchych strąków grochy,/
Od skóry mojej odbito!/
Nie znałeś litości, panie!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR PTAKÓW</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Hej, sowy, puchacze, kruki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>I my nie znajmy litości!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy jadło na sztuki;</wers_wciety>/
<wers_wciety>A kiedy jadła nie stanie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy ciało na sztuki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Niechaj nagie świecą kości!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Wdowa, Kobieta, DzieckoSOWA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie lubisz umierać z głodu!/
Pomnisz, jak w kucyją[18] samą,/
Pośród najtęższego chłodu,/
Stałam z dziecięciem pod bramą./
Panie! wołałam ze łzami,/
Zlituj się nad sierotami!/
Mąż mój już na tamtym świecie,/
Córkę zabrałeś do dwora,/
Matka w chacie leży chora,/
Przy piersiach maleńkie dziecię./
Panie, daj nam zapomogę,/
Bo dalej wyżyć nie mogę!</strofa>

<strofa>Miłosierdzie, ŻebrakAle ty, panie, bez duszy!/
Hulając w pjanej ochocie,/
Przewalając się po złocie,/
Hajdukowi rzekłeś z cicha:/
,,Kto tam gościom trąbi w uszy?/
Wypędź żebraczkę, do licha"./
Posłuchał hajduk niecnota,/
Za włosy wywlekł za wrota!/
Wepchnął mię z dzieckiem do śniegu!/
Zbita i przeziębła srodze,/
Nie mogłam znaleźć noclegu;/
Zmarzłam z dziecięciem na drodze./
Nie znałeś litości, panie!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR PTAKÓW</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Hej, sowy, puchacze, kruki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>I my nie znajmy litości!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy jadło na sztuki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>A kiedy jadła nie stanie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Szarpajmy ciało na sztuki,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Niechaj nagie świecą kości!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>WIDMO</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nie ma, nie ma dla mnie rady!/
Darmo podajesz talerze,/
Co dasz, to ptastwo zabierze./
Nie dla mnie, nie dla mnie Dziady!</strofa>

<strofa>Bóg, Kondycja ludzka, Pycha, MiłosierdzieTak, muszę dręczyć się wiek wiekiem,/
Sprawiedliwe zrządzenia boże!/
Bo kto nie był ni razu człowiekiem,/
Temu człowiek nic nie pomoże.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Tak, musisz dręczyć się wiek wiekiem,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Sprawiedliwe zrządzenia boże!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Bo kto nie był ni razu człowiekiem,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Temu człowiek nic nie pomoże.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdy nic tobie nie pomoże,/
Idźże sobie precz, nieboże./
A kto prośby nie posłucha,/
W Imię Ojca, Syna, Ducha./
Czy widzisz Pański krzyż?/
Nie bierzesz jadła, napoju?/
Zostawże nas w pokoju!/
<wers_wciety>A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>A kto prośby nie posłucha,</wers_wciety>/
<wers_wciety>W imię Ojca, Syna, Ducha.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Czy widzisz Pański krzyż?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Nie bierzesz jadła, napoju?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zostawże nas w pokoju!</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

Widmo znika.

<naglowek_osoba>Obrzędy, Wierzenia GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Podajcie mi, przyjaciele,/
Ten wianek na koniec laski./
Zapalam święcone ziele,/
W górę dymy, w górę blaski!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Teraz wy, pośrednie duchy,/
Coście u tego padołu/
Ciemnoty i zawieruchyAnioł, Kobieta/
Żyłyście z ludźmi pospołu;/
Lecz, od ludzkiej wolne skazy,/
Żyłyście nie nam, nie światu,/
Jako te cząbry i ślazy[19],/
Ni z nich owocu, ni kwiatu./
Ani się ukarmi zwierzę,/
Ani się człowiek ubierze;/
Lecz w wonne skręcone wianki/
Na ścianie wiszą wysoko./
Tak wysoko, o ziemianki,/
Była wasza pierś i oko!/
Która dotąd z czystym skrzydłem/
Niebieskiej nie przeszła bramy,/
Was tym światłem i kadzidłem/
Zapraszamy, zaklinamy.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Mówcie, komu czego braknie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Kto z was pragnie, kto z was łaknie.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Matka BoskaA toż czy obraz Bogarodzicy?/
Czyli anielska postać?/
Jak lekkim rzutem obręcza/
Po obłokach zbiega tęcza,/
By z jeziora wody dostać,/
Tak ona świeci w kaplicy./
Do nóg biała spływa szata,/
Włos z wietrzykami swawoli,/
Po jagodach uśmiech lata,/
Ale w oczach łza niedoli.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Duch, Kobieta, Kondycja ludzka, MiłośćGUŚLARZ I STARZEC</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Do nóg biała spływa szata,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Włos z wietrzykami swawoli,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Po jagodach uśmiech lata,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ale w oczach łza niedoli.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>SielankaGUŚLARZ I DZIEWCZYNA</naglowek_osoba>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na głowie ma kraśny wianek[20],/
W ręku zielony badylek,/
A przed nią bieży[21] baranek,/
A nad nią leci motylek./
Na baranka bez ustanku/
Woła: baś, baś, mój baranku,/
Baranek zawsze z daleka:/
Motylka rózeczką goni/
I już, już trzyma go w dłoni;/
Motylek zawsze ucieka.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DZIEWCZYNA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Na głowie mam kraśny wianek,/
W ręku zielony badylek,/
Przede mną bieży baranek,/
Nade mną leci motylek./
Na baranka bez ustanku/
Wołam: baś, baś, mój baranku,/
Baranek zawsze z daleka;/
Motylka rózeczką gonię/
I już, już chwytam go w dłonie;/
Motylek zawsze ucieka.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>DZIEWCZYNA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Tu niegdyś w wiosny poranki/
Najpiękniejsza z tego sioła,/
Zosia pasając baranki/
Skacze i śpiewa wesoła./
<wers_wciety typ="4">La la la la</wers_wciety></strofa>

<strofa>Oleś za gołąbków parę/
Chciał raz pocałować w usta;/
Lecz i prośbę, i ofiarę/
Wyśmiała dziewczyna pusta./
<wers_wciety typ="4">La la la la</wers_wciety></strofa>

<strofa>Józio dał wstążkę pasterce,/
Antoś oddał swoje serce;/
Lecz i z Józia, i z Antosia/
Śmieje się pierzchliwie Zosia[22]./
<wers_wciety typ="4">La la la la</wers_wciety></strofa>

<strofa>Kobieta, Młodość, Kondycja ludzka, SzczęścieTak, Zosią byłam, dziewczyną z tej wioski./
Imię moje u was głośne,/
Że chociaż piękna, nie chciałam zamęścia/
I dziewiętnastą przeigrawszy wiosnę,/
Umarłam nie znając troski/
Ani prawdziwego szczęścia./
Żyłam na świecie; lecz, ach! nie dla świata!/
Myśl moja, nazbyt skrzydlata,/
Nigdy na ziemskiej nie spoczęła błoni./
Za lekkim zefirkiem goni,/
Za muszką, za kraśnym wiankiem,/
Za motylkiem, za barankiem;/
Ale nigdy za kochankiem./
Pieśni i fletów słuchałam rada:/
PróżnośćCzęsto, kiedy sama pasę,/
Do tych pasterzy goniłam stada,/
Którzy mą wielbili krasę;/
Lecz żadnego nie kochałam./
Nauka, NudaZa to po śmierci nie wiem, co się ze mną dzieje,/
Nieznajomym ogniem pałam;/
Choć sobie igram do woli,/
Latam, gdzie wietrzyk zawieje,/
Nic mię nie smuci, nic mię nie boli,/
Jakie chcę, wyrabiam cuda./
Przędę sobie z tęczy rąbki[23],/
Z przezroczystych łez poranku[24]/
Tworzę motylki, gołąbki./
Przecież nie wiem, skąd ta nuda:/
Wyglądam kogoś za każdym szelestem,/
Ach, i zawsze sama jestem!/
Przykro mi, bez ustanku/
Wiatr mną jak piórkiem pomiata./
Nie wiem, czy jestem z tego, czy z tamtego świata:/
Gdzie się przybliżam, zaraz wiatr oddali,/
Pędzi w górę, w dół, z ukosa:/
Tak pośród pierzchliwej fali/
Wieczną przelatując drogę,/
Ani wzbić się pod niebiosa,/
Ani ziemi dotknąć nie mogę.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Tak pośród pierzchliwej fali</wers_wciety>/
<wers_wciety>Przez wieczne lecąc bezdroże,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ani wzbić się pod niebiosa,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ani dotknąć ziemi nie może.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czego potrzebujesz, duszeczko,/
Żeby się dostać do nieba?/
Czy prosisz o chwałę Boga,/
Czy o przysmaczek słodki?/
Są tu pączki, ciasta, mleczko,/
I owoce, i jagódki./
Czego potrzebujesz, duszeczko./
Żeby się dostać do nieba?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CiałoDZIEWCZYNA</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Nic mnie, nic mnie nie potrzeba!/
Niechaj podbiegną młodzieńce,/
Niech mię pochwycą za ręce,/
Niechaj przyciągną do ziemi,/
Niech poigram chwilkę z niemi./
Bo słuchajcie i zważcie u siebie,/
Że według bożego rozkazu:/
Kto nie dotknął ziemi ni razu,/
Ten nigdy nie może być w niebie.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Bo słuchajmy i zważmy u siebie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Że według bożego rozkazu:</wers_wciety>/
<wers_wciety>Kto nie dotknął ziemi ni razu,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Ten nigdy nie może być w niebie,</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>WizjaGUŚLARZ</naglowek_osoba>

<kwestia>

do kilku wieśniaków

<strofa>WiatrDarmo bieżycie; to są marne cienie,/
Darmo rączki ściąga biedna,/
Wraz ją spędzi wiatru tchnienie./
Lecz nie płacz, piękna dziewico!/
Oto przed moją źrenicą/
Odkryto przyszłe wyroki:/
Jeszcze musisz sama jedna/
Latać z wiatrem przez dwa roki,/
A potem staniesz za niebieskim progiem./
Dziś modlitwa nic nie zjedna./
Lećże sobie z Panem Bogiem./
A kto prośby nie posłucha,/
W imię Ojca, Syna, Ducha!/
Czy widzisz Pański krzyż?/
Nie chciałaś jadła, napoju?/
Zostawże nas w pokoju./
<wers_wciety>A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>A kto prośby nie posłucha,</wers_wciety>/
<wers_wciety>W imię Ojca, Syna, Ducha!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Czy widzisz Pański krzyż?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Nie chciałaś jadła, napoju?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zostawże nas w pokoju.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

Dziewica znika.

<naglowek_osoba>Obrzędy, Wierzenia GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Teraz wszystkie dusze razem,/
Wszystkie i każdą z osobna,/
Ostatnim wołam rozkazem!/
Dla was ta biesiada drobna;/
Garście maku, soczewicy/
Rzucam w każdy róg kaplicy.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Bierzcie, czego której braknie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Która pragnie, która łaknie.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czas odemknąć drzwi kaplicy./
Zapalcie lampy i świécy./
NocPrzeszła północ, kogut pieje,/
Skończona straszna ofiara,/
Czas przypomnieć ojców dzieje./
Stójcie...</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Cóż to?</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>Kochanek romantyczny, Upiór, ObrzędyGUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_cd>Jeszcze mara!</wers_cd></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>

<kwestia>

do jednej z wieśniaczek

<strofa>Pasterko, ot tam w żałobie.../
Wstań, bo czy mi się wydaje,/
Czy ty usiadłaś na grobie?/
Dziatki! patrzajcie, dla Boga!/
Wszak to zapada podłoga/
I blade widmo powstaje;/
Zwraca stopy ku pasterce[25]/
I stanęło tuż przy boku./
WzrokZwraca lice[26] ku pasterce,/
Białe lice i obsłony,/
Jako śnieg po nowym roku./
Wzrok dziki i zasępiony/
Utopił całkiem w jej oku./
SercePatrzcie, ach, patrzcie na serce!/
Jaka to pąsowa pręga[27],/
Tak jakby pąsowa wstęga/
Albo jak sznurkiem korale,/
Od piersi aż do nóg sięga./
Co to jest, nie zgadnę wcale!/
Pokazał ręką na serce,/
Lecz nic nie mówi pasterce.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Co to jest, nie zgadniem wcale.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Pokazał ręką na serce,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Lecz nic nie mówi pasterce.</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Czego potrzebujesz, duchu młody?/
Czy prosisz o chwałę nieba?/
Czyli o święcone gody?/
Jest dostatkiem mleka, chleba,/
Są owoce i jagody./
Czego potrzebujesz, duchu młody,/
Żeby się dostać do nieba?</strofa></kwestia>

Widmo milczy.

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Odpowiadaj, maro blada!/
Cóż to, nic nie odpowiada?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Cóż to, nic nie odpowiada?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Gdy gardzisz mszą i pierogiem./
Idźże sobie z Panem Bogiem;/
A kto prośby nie posłucha,/
W imię Ojca, Syna, Ducha!/
Czy widzisz Pański krzyż?/
Nie chciałeś jadła, napoju?/
Zostawże nas w pokoju./
<wers_wciety>A kysz, a kysz!</wers_wciety></strofa></kwestia>

Widmo stoi.

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>A kto prośby nie posłucha,</wers_wciety>/
<wers_wciety>W imię Ojca, Syna, Ducha!</wers_wciety>/
<wers_wciety>Czy widzisz Pański krzyż?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Nie chciałeś jadła, napoju?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Zostawże nas w pokoju.</wers_wciety>/
<wers_wciety typ="2">A kysz, a kysz!</wers_wciety><extra>W źródle bez dodatkowe wciecia w ostatnim wersie; zrobiłam tak żeby zachować konsekwencję - OS</extra></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Przebóg! cóż to za szkarada?/
Nie odchodzi i nie gada!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Nie odchodzi i nie gada!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>PrzekleństwoDuszo przeklęta czy błoga[28],/
Opuszczaj święte obrzędy!/
Oto roztwarta podłoga,/
Kędy wszedłeś, wychodź tędy./
Bo cię przeklnę w imię Boga.</strofa>

po pauzie

<strofa>Precz stąd na lasy, na rzeki,/
I zgiń, przepadnij na wieki!</strofa></kwestia>

Widmo stoi.

<kwestia><strofa>Przebóg! cóż to za szkarada?/
I milczy, i nie przepada!</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>I milczy, i nie przepada!</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Darmo proszę, darmo gromię,/
On się przeklęctwa nie boi./
Dajcie kropidło z ołtarza.../
Nie pomaga i kropidło!/
Bo utrapione straszydło/
Jak stanęło, tak i stoi,/
Niemo, głucho, nieruchomie,/
Jak kamień pośród cmentarza.</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Bo utrapione straszydło</wers_wciety>/
<wers_wciety>Jak stanęło, tak i stoi,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Niemo, głucho, nieruchomie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Jak kamień pośród cmentarza.</wers_wciety></strofa>

<strofa><wers_wciety>Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>To jest nad rozum człowieczy!/
Miłość romantyczna, Miłość silniejsza niż śmierć, ŻałobaPasterko! znasz tę osobę?/
W tym są jakieś straszne rzeczy./
Po kim ty nosisz żałobę?/
Wszak mąż i rodzina zdrowa?/
Cóż to! nie mówisz i słowa?/
Spojrzyj, odezwij się przecie!/
Czyś ty martwa, moje dziecię?/
Czegóż uśmiechasz się? czego?/
Co w nim widzisz wesołego?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Czegóż uśmiechasz się, czego?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co w nim widzisz wesołego?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Obrzędy, ObyczajeDaj mnie stułę i gromnicę,/
Zapalę, jeszcze poświęcę.../
Próżno palę, próżno święcę,/
Nie znika przeklęta dusza./
Weźcie pasterkę pod ręce,/
Wyprowadźcie za kaplicę./
Czegóż oglądasz się, czego?/
Co w nim widzisz powabnego?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Czegóż oglądasz się? czego?</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co w nim widzisz powabnego?</wers_wciety></strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>GUŚLARZ</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa>Przebóg, widmo kroku rusza!/
Gdzie my z nią, on za nią wszędzie.../
Co to będzie, co to będzie?</strofa></kwestia>

<naglowek_osoba>CHÓR</naglowek_osoba>
<kwestia><strofa><wers_wciety>Gdzie my z nią, on za nią wszędzie.</wers_wciety>/
<wers_wciety>Co to będzie, co to będzie?</wers_wciety></strofa></kwestia>

</dramat_wierszowany_lp></utwor>

Przypisy

  1. <slowo_obce>uczta kozła</slowo_obce> --- pogański obrzęd uczty kozła utrzymał się długo, do wieku XVI, u Prusów i na Żmudzi; odbywał się on w jesieni, po żniwach. W ofierze za wyznane grzechy gromady zabijano kozła, spożywano go, a resztki biesiady zakopywano, przeznaczając je duchom przodków, zarazem bóstwom ziemnym. Obrzędowi towarzyszył kapłan, wajdelota.
  2. <slowo_obce>Huslar, Guślarz</slowo_obce> --- słowa te nie mają nic wspólnego z ,,ucztą kozła" i ,,koźlarzem"; dalej poeta wiąże je z wyrazem gęślarz (gęśle, białorus. husli --- słowiański instrument strunowy, por. góralskie ,,gęśliki").
  3. <slowo_obce>czyśćowym</slowo_obce> --- dziś popr.: czyśćcowym.
  4. <slowo_obce>zmysłowie</slowo_obce> --- zmysłowo, tzn. za pomocą obrazów przemawiających do zmysłów.
  5. <slowo_obce>inkantacje</slowo_obce> --- śpiewane lub recytowane zaklęcia, tu: przyzywające duchy itp.
  6. Cytat z <tytul_dziela>Hamleta</tytul_dziela> Shakespeare'a (cz. I sc. 5). Słowa te mówi Hamlet w rozmowie z Horacym w związku z pojawiającym się duchem ojca.
  7. <slowo_obce>truna</slowo_obce> (starop.) --- trumna.
  8. <slowo_obce>kądziel</slowo_obce> --- włókna lnu, konopii lub wełny, które następnie przędzie się, skręcając z nich nić.
  9. <slowo_obce>ten samy</slowo_obce> --- ten sam.
  10. <slowo_obce>błędom</slowo_obce> --- tu: błądzeniu.
  11. <slowo_obce>ptastwo</slowo_obce> --- ptactwo.
  12. <slowo_obce>snadnie</slowo_obce> --- dziś: łatwo.
  13. <slowo_obce>szarpajmy</slowo_obce> --- dziś popr.: szarpmy.
  14. <slowo_obce>chrusty</slowo_obce> --- tu: krzaki.
  15. <slowo_obce>taras</slowo_obce> --- nasyp ziemny; tu: ogrodzenie.
  16. <slowo_obce>sioło</slowo_obce> --- wieś.
  17. <slowo_obce>Przywiązano... do sochy</slowo_obce> --- sochą nazywał się w staropolszczyźnie słup, tu mowa o słupie specjalnie przysposobionym do kaźni na dziedzińcu dworskim; przywiązywano doń skazańca i wymierzano mu chłostę.
  18. <slowo_obce>w kucyją</slowo_obce> --- w dzień Wigilii świąt Bożego Narodzenia (<slowo_obce>kucja</slowo_obce> to nazwa potrawy wigilijnej ludów ruskich, sporządzonej z pszenicy, miodu i maku).
  19. <slowo_obce>cząbry i ślazy</slowo_obce> --- nazwy ziół.
  20. <slowo_obce>Na głowie ma kraśny wianek...</slowo_obce> (odnośnie wersów 386--405 i 406--417) --- w wydaniu z roku 1823 poeta zaznacza, że zwrotki te mają być śpiewane jako duet (Duo), zaś od wiersza 406 śpiewa sama Dziewczyna, co w powyższym wydaniu było oznaczone napisem Aria.UNIQ5163fb4d370644c7-uwaga-000000D3-QINU
  21. <slowo_obce>bieży</slowo_obce> --- biegnie.
  22. Z Getego. Swobodny przekład z wiersza Goethego <tytul_dziela>Die Spröde</tytul_dziela> (<tytul_dziela>Nieprzystępna</tytul_dziela>).
  23. <slowo_obce>rąbek</slowo_obce> --- rodzaj cienkiej podłużnej chusty.
  24. <slowo_obce>Z... łez poranku</slowo_obce> --- z kropli rosy.
  25. <slowo_obce>ku pasterce</slowo_obce> --- jeżeli Widmo jest tąż samą postacią, co Pustelnik z cz. IV, to Pasterka jest ukochaną jego, wymienioną tam nawet po imieniu: Maria. Miejsce to, w związku ze wskazówką podaną później w sc. IX Części III, pozwoliłoby oznaczyć czas akcji cz. II, a zapewne i IV może na Zaduszki r. 1821.
  26. <slowo_obce>lice</slowo_obce> a. <slowo_obce>lica</slowo_obce> --- twarz.
  27. <slowo_obce>pąsowa pręga</slowo_obce> --- wyjaśni się dopiero w cz. IV, że to znak śmierci samobójczej.
  28. <slowo_obce>błoga</slowo_obce> --- błogosławiona, tzn. zbawiona.