Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki
Uwaga historyczna do poniższej dyskusji: ta strona dyskusji początkowo była przypięta do prac nad koncepcją naszego podręcznika (obecnie: Szkic całości programu). Dopiero później znalazła się przy stronie "List do MEN-u". Piszę o tym, bo dotarły do mnie sygnały, że poniższe pomieszanie dyskusji nad propozycjami ekspertów Polskiej Rady Muzycznej z dyskusją nad listem do MEN-u może niewprowadzonemu czytelnikowi błędnie sugerować, że zespół ekspertów PRM (z p. Knittlem, prof. Białkowskim, prof. Rakowskim...) ma jakikolwiek związek z zespołem ministerialnym obecnie opracowującym podstawę programową. Podczas, gdy nie ma (dodam: niestety nie ma; gdyby miał – myślę, że wyszłoby to podstawie programowej na zdrowie).
--Jan Kaliszewski (zuo) 15:03, 4 lip 2008 (CEST)
(uczestnik projektu Wolnego Podręcznika do muzyki oraz członek zarządu Polskiej Rady Muzycznej)
[edytuj] Przygotowanie i kwalifikacje nauczyciela
Pytanie, czy propozycje Krzysztofa Knittla i współpracujących z nim ekspertów (które rozesłałem do obecnych twórców tej strony, do nich odnoszą się podane w cytacie nazwiska) nie idą w kierunku raczej zawężenia, niż rozszerzenia grupy osób uprawnionych do nauczania muzyki:
nasza strona: "Warto rozważyć umożliwienie muzykom instrumentalistom pracy w szkołach nie tylko muzycznych, tak jak to wynika z obecnych przepisów, w świetle których nauczyciel muzyki w szkole ogólnokształcącej winien być absolwentem wydziału wychowania muzycznego akademii muzycznej lub wyższej szkoły pedagogicznej."
w/w wnioski ekspertów (wyciąg): "1.Knittel: Sprawą najważniejszą jest jak najszybsze wprowadzenie do szkół ogólnokształcących wyspecjalizowanych nauczycieli muzyki (Białkowski: właściwe przygotowanie muzyczne i pedagogiczne), którzy prowadzić będą zajęcia muzyczne w klasach I – III a także w klasach wyższych. Warunkiem najistotniejszym jest nowelizacja rozporządzenia ministra edukacji narodowej w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli, nowelizacja która wyznaczy kwalifikacje wymagane od nauczycieli muzyki w szkołach ogólnokształcących. Pozwoli to także na skuteczne egzekwowanie od dyrektorów szkół obowiązku zatrudniania kompetentnych specjalistów. a.Rakowski: kompetentne prowadzenie zajęć nie jest możliwe w wykonaniu absolwentów kierunku nauczanie zintegrowane, ponieważ ogromna większość z nich dysponuje jedynie szczątkową wiedzą i zerowymi umiejętnościami w przedmiotowym zakresie."
Bo problemem jest to, że obecnie do uczenia muzyki dopuszcza się np. nauczycieli „sztuki” np. z wykształceniem plastycznym po „kursie doszkalającym” z muzyki, co jest oczywiście totalną porażką, bo ludzie ci nie mają pojęcia o muzyce -- więc albo w ich zajęciach muzyka jest wyparta przez co innego (to, na czym się znają), albo jest prowadzona tak, że zajęcia nie tylko niczego nie uczą, ale wręcz szkodzą: zniechęcają uczniów do muzyki. A p. Knittlowi i prof. Białkowskiemu (i nie tylko im) chodzi o to, by muzyki uczyli ludzie, którzy mają po temu kwalifikacje -- mogą to być "wychowanio-muzyczniowcy", ale też instrumentaliści, dyrygenci, kompozytorzy (po elementarnym doszkoleniu pedagogicznym), słowem ludzie, którzy mają za sobą X lat edukacji muzycznej z prawdziwego zdarzenia, a nie ludzie z ulicy, których jedyne kwalifikacje (czysto formalne) to kilkudziesięciogodzinny kurs „z muzyki”.
--Jan Kaliszewski (zuo) 23:58, 15 maj 2008 (CEST)
Ucieklismy od meritum,czyli tego ze obecnie muzycy instrumentalisci maja utrudniony dostep do uczenia w szkolach ogolnoksztalcacych.--Dagnasadkowska 15:10, 17 maj 2008 (CEST)
witajcie, wklejam dwa pierwsze fragmenty listu i zaznaczam (kursywą i pogrub.) frag., których nie rozumiem: Założenia: Celem przedsięwzięcia jest stworzenie możliwe „zdekonstruowanego” (w znaczeniu Derridiańskim) programu nauczania muzyki dla szkół ogólnokształcących (choć zagadnienie dotyczy również szkół muzycznych), wychowującego dzieci i młodzież na otwartych słuchaczy, przygotowanych do poznawania najrozmaitszych przejawów kultury muzycznej bez uprzedzeń i wpojonych hierarchii, wyposażonych w swoistą „mapę” świata muzyki, dającą odpowiednią perspektywę poznawczą i służącą do dalszych, własnych poszukiwań oraz podstawową wiedzę o funkcjonowaniu kultury muzycznej w kontekście społecznym i innych kontekstach (np. handlowym). Jednym z ważnych elementów będą zajęcia praktyczne, polegające na zróżnicowanym podejściu do wspólnego muzykowania, obejmującym zagadnienia m.in. takie, jak: praca na komputerze nad strukturowaniem zdarzeń dźwiękowych (podstawy kompozycji), prowadzenie zespołu muzycznego, zarówno na materiale improwizowanym, jak (w miarę możliwości) zapisanym, wykonawstwo na szerokiej gamie instrumentów i obiektów dźwiękowych (nie wymagających uprzednich umiejętności wykonawczych), nauka improwizacji.
Przygotowanie i kwalifikacje nauczyciela: Nauczyciel realizujący program powinien być "praktykującym" muzykiem i entuzjastą sztuki. Powinien prowadzić własne poszukiwania i posiadać orientację we współczesnej rzeczywistości muzycznej. W szczególności dotyczy to nieograniczania się do wybranych, uznawanych za "wartościowe" lub "wysokie" nurtów muzycznych. Należy podkreślić konieczność wykształcenia nauczyciela w zakresie holistycznego spojrzenia na zjawiska muzyczne świata. Warto rozważyć umożliwienie muzykom instrumentalistom pracy nie tylko w szkołach muzycznych, tak jak to wynika z obecnych przepisów, w świetle których nauczyciel muzyki w szkole ogólnokształcącej winien być absolwentem wydziału wychowania muzycznego akademii muzycznej lub wyższej szkoły pedagogicznej.
Rozwój wyobraźni muzycznej w oparciu o doświadczenia współczesności. Szeroko stosowane multimedia powodują iż muzyka staje się przekazem o wiele mocniej "współpracującym" z innymi dziedzinami sztuki. Umiejętność odczytywania muzyki z zapisu graficznego (malarstwo), tworzenie muzyki do choreografii (współpraca z robotami), teatru (mini scenografie), języków (szeroko pojęta inspiracja brzmieniem słowa), poszukiwania muzyki w otaczającej nas przestrzeni (wykonywanie muzyki w przestrzeni).
wykonałam pewną pracę aby przetłumaczyć sobie ten tekst. oto efekty pierwszego frag.:
Celem przedsięwzięcia [podręcznik do muzyki Wolnych Podręczników (Fundacja „Nowoczesna Polska”)] jest stworzenie programu nauczania muzyki dla szkół ogólnokształcących (choć zagadnienie dotyczy również szkół muzycznych) opartego na nowym podejściu. Stawiamy pod znakiem zapytania dotychczasowy sposób myślenia o nauczaniu muzyki w szkołach, chcemy zdekonspirować nieefektywne metody służące raczej zniechęceniu się do muzyki, niż zaciekawieniu nią.– mój wtręt. Pragniemy, by zajęcia muzyczne w szkołach służyły wychowaniu dzieci i młodzieży na otwartych słuchaczy, przygotowanych do poznawania najrozmaitszych przejawów kultury muzycznej bez uprzedzeń i wpojonych hierarchii. Program ma wskazać jak wyposażyć uczniów w swoistą „mapę” świata muzyki, dającą odpowiednią perspektywę poznawczą, służącą do dalszych, własnych poszukiwań. {Ma również pomóc w określeniu zakresu wiedzy dotyczącej funkcjonowania kultury muzycznej w kontekście społecznym, jak i innych kontekstach.} – tego nie rozumiem, więc osobiście opuściłabym ten passus. Ważnym aspektem w nauczaniu muzyki mają być zajęcia praktyczne, polegające na zróżnicowanym podejściu do wspólnego muzykowania. Mają one objąć również takie zagadnienia jak: praca na komputerze nad układaniem zdarzeń dźwiękowych w struktury (podstawy kompozycji), prowadzenie zespołu muzycznego – sięgając po „zaimprowizowany” materiał muzyczny oraz, w miarę możliwości, opierając się na materiale zapisanym, wykonawstwo – wykorzystujące szeroką gamę instrumentów i obiektów dźwiękowych (nie wymagających uprzednich umiejętności wykonawczych), naukę improwizacji.
jeśli chodzi o ostatni passus "Przygotowanie i kwalifikacje nauczyciela" : Rozwój wyobraźni muzycznej w oparciu o doświadczenia współczesności. Szeroko stosowane multimedia powodują ... dla mnie brakuje tu jakiegoś wstępu. czy chodzi o zalecenie zwrócenia się nauczyciela w opisywanym kierunku? każde zdanie w sumie mówi o czymś innym.
Reszta tekstu - propozycje szczegółowych rozwiązań - jest bardzo interesująca. przyjrzę się im jeszcze raz jutro i może coś poprawię:):)
Chcę jeszcze odnieść się do tego, o czym pisał Jan na początku - cytat z Knittla: 1.Knittel: Sprawą najważniejszą jest jak najszybsze wprowadzenie do szkół ogólnokształcących wyspecjalizowanych nauczycieli muzyki (Białkowski: właściwe przygotowanie muzyczne i pedagogiczne), którzy prowadzić będą zajęcia muzyczne w klasach I – III a także w klasach wyższych. Otóż jestem zdania, że brak nauczania muzyki przez wykwalifikowanych nauczycieli w klasach I-III jest niedobry. dzieci po nieraz niezłych zajęciach rytmicznych w przedszkolu, mają następnie trzyletnią przerwę. W okresie, w którym są bardzo chłonne i jeszcze się tak nie wstydzą, jest - nic. to byłby mój postulat, który można by dodać w cz. 2 listu
Mira
[edytuj] Uzupełnienie o kilka ważnych kwestii i wygładzenie redakcyjne na potrzeby listu do ministerstwa
Witam serdecznie, dziś wrzucę swoje propozycje zmian, o których żeśmy rozmawiali na spotkaniu. Najmocniej przepraszam za zwłokę (pilne obowiązki zawodowe spowodowały że nie miałem szans tego zrobić w ciągu tygodnia).
--Jan Kaliszewski (zuo) 12:12, 24 maj 2008 (CEST)
Wprowadziłem swoją propozycję redakcji pisma do MEN – uwzględniając możliwie wszystkie myśli zawarte w naszym dotychczasowym szkicu programowym (choć raczej na poziomie ogólności dyskusji o podstawach programowych) i dodając kilka rzeczy od siebie oraz nadając mu formę bardziej pasującą mz. do tego typu pisma.
Raz jeszcze przepraszam za zwłokę.
--Jan Kaliszewski (zuo) 02:53, 25 maj 2008 (CEST)
Moim zdaniem zakończenie, nad który się zastanawiasz, nie jest konieczne. Natomiast ostatni frag. jest wyraźnie skromniejszy. Jego idee są ok. i nie ma co, na siłę, tego rozwijać (widać, że "twarde" informacje - 'Bach wielkim kompozytorem był' - są ostatnie na liście naszego programu:). Z drugiej strony jednak też widać, że nie przedstawiamy ostro zarysowanego pomysłu na uczenie piosenek i pieśni patriotycznych, kościelnych etc. - ale to jest kwestia przykładów, wymienianych na końcu (tu można by jeszcze coś dodać - jeszcze jeden lub dwa).
--Mira 00:06, 27 maj 2008 (CEST)
jeszcze jedna kwestia, nad którą sie zastanawiam. otóż propozycja podstawy progr. MEN nie ma osobnej propozycji dla muzyki w liceum (jest tam mowa tylko o opcjonalnej "Historii muzyki"). Jeśli dobrze rozumiem, to muzyki ma nie być w liceum, tak? Muszę przyznać, że nawet się z tym zgadzam. Jeśli zajęcia muzyczne w całym cyklu nauczania do gimnazjum będą dobrze prowadzone, to ci, którzy zainteresowali się muzyką już powinni być aktywni muzycznie poza szkołą, a innych nie należy zmuszać do muzyki, skoro mimo wszystko nie chcą. Macie inne zdania?;) --Mira 00:06, 27 maj 2008 (CEST)
Szanowni, list został zamknięty. Na prośbę Jarka Lipszyca i w związku z głosami innych w tej sprawie usunięta została dekonstrukcja i nazwisko Derridy - aby nie zniechęcać osób uprzedzonych. Skądinąd wrócę jeszcze do tematu. Pozdrawiam. --Baskak (Antoni Beksiak) 14:35, 7 cze 2008 (CEST)

