Talk: Dyskusja:Geografia:Gimnazjum/Klimat

Edytuj
Zobacz komentowaną stronę              Archiwum wersji (wszystkie edycje)

Skopiowano ze stron roboczych projektu Wolne Podręczniki

178.56.0.133 09:23, 29 wrz 2010 (CEST)
Na prosbe kol. arturro, zamieszczam tutaj kilka uwag merytorycznych odnosnie dzialu "klimat"..

zatem jedziemy :)

temp powietrza - to srednia energia kinetyczna czastek powietrza (skoro podaliscie def innych pojec, to czemu nie samej temperatury powietrza ;) )

zmiennosc temperatury powietrza w ciagu doby zalezy przede wszyskich od podloza, nad jakim sie znajdujemy a niekoniecznie (choc oczywiscie takze)od wysokosci slonca nad horyzontem

zmiany temperatury powietrza podczas zjawisk fenowych/wiatru fenowego - zarowno czasteczki w powietrzu suchym jak i wilgotnym tra o siebie...ale to nie jest powod ogrzewania sie ow powietrza. Ochladzanie czy ogrzewanie sie powietrza przy tego typu zjawiskach zwiazane jest z przemianami adiabatyczymi - sucho i wilgotnoadiabatycznymi. W przemianie suchoadiabatycznej zmiana temperatury (wzrost/spadek) suchego powietrza z wysokoscia to 1 st C (dokaldnie to 0,98 ale pominmy to zeby nie mieszac..). Natomiast w przemianach wilgotnoadiabatycznych, temperatura powietrza nasyconego H20 zmienia sie (wzrasta/spada) o okolo 0,6 st. A jest to zwiazane z faktem, ze czesc energi kinetycznej jest "zuzywana" na "podgrzanie" H20 znajdujace sie w wilgotnym powietrzu. W naszym przypadku, wilgotne powietrze na dowietrznej jest ochladzane, natomiast suche, na zawietrznej - ogrzewane. Wynika z tego, ze zmiana temperatury "normalnego" powietrza do 1 st na 100 metrow, natomiast powietrza wilgotnego, ze wzgledu na zawarta w sobie pare wodna (a pamietajmy, ze H20 ma bardzo duza pojemnosc cieplna) okolo 0,6 st C/100m

Oczywiscie nie zamieszczajcie tego wszystkiego (w koncu to gimnazjum ;) ); pisze to, azeby wyjasnic autorowi, jak to sie "dzieje", jakie procesy tutaj rzadza (adiabatyczne),a w podreczniku moze byc zawarta tylko wzmianka, ze powietrze bez H20 ogrzewa sie "szybciej".


to na tyle, w telegraficznym skrocie, wylapane po polnocy ;)

pozdrawiam

piotr